wtorek, 30 września 2014

W ostatniej chwili

 Udało mi się w ostatniej chwili napisać post. Ten kolorek, choć bardzo przeze mnie lubiany, dał mi nieźle w kość. Założenie i praca początkowo wykonywana była zupełnie inna, ale zabrakło mi włóczki. Na ostatni dzwonek z pomocą przyszły koraliki.
  Kolor czerwony bardzo lubię, ubranka posiadam, bucików nie.  W lecie paznokietki w sandałkach muszą być czerwone.




                           
              Danusiu otwieramy szampana, pozdrawiam wszystkich serdecznie Magda

czwartek, 18 września 2014

Mini siatka

    Czasu na robótki, jak na lekarstwo, więc niewiele powstało. Obecnie pracuję nad czerwienią do kolorków Danusi. Zabrakło mi włóczki i troszeczkę jestem zła. Czas goni jak szalony mam nadzieję, że się wyrobię. Jak nie to pozostanie mi pokazać sok malinowy, którego butelki w ilości hurtowej zamieszkały w mojej spiżarni.
   Siatkę zrobiłam, dołączając do zabawy dziergamy wspólnie  http://janielka.blogspot.it/2014/06/siatka-zakupowa.html#comment-form
Wygląda na małą , ale całkiem sporo rzeczy pomieści. Ma niebieski kolor, czego nie widać.
   Różowa torebeczka dla mojej córci Malwinki.




                                    BARDZO  SERDECZNIE  POZDRAWIAM   MAGDA

czwartek, 28 sierpnia 2014

Kolorek sierpniowy

Bawimy się dalej u Danusi. Kolor na sierpień: czarny. Kolor czarny na pewno nie jest moim ulubionym, powiedziałabym nawet że go nie lubię. Kojarzy mi się z żałobą i smutkiem. Oczywiście mam w garderobie ciuszki i buty tego koloru, bo inaczej się nie da. Dziewczyny porobiły śliczne  rzeczy nie wszystkie udało mi się zobaczyć i skomentować bo ostatnio mój Internet ma prędkość ślimaczą.
  Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za odwiedziny i milutkie komentarze.





piątek, 1 sierpnia 2014

Skromnie, ale zawsze coś...

Witajcie moi mili. Na początku chcę bardzo serdecznie powitać moich nowych obserwatorów. Podziękować za miłe komentarze i liczne odwiedziny. Dzięki zabawie u Danusi mój skromny blog zaczął tętnic życiem, z czego się bardzo, bardzo  cieszę. Poznałam nowe osóbki i ich blogi. Podziwiam cudne prace. Techniki niektórych z nich są mi zupełnie obce. Danusiu wielkie dzięki. Ponieważ lato jak u mnie nie sprzyja robótkom ręcznym, dużo innych zajęć.  Teraz jeszcze wymyśliłam sobie malowanie w domku i już drugi tydzień walczę z wałkiem i pędzlami.
Powstało skromnie ale zawsze. Proste najbardziej lubiane przeze mnie bransoletki. Kwiatowych elementów jest na stanie na dzień dzisiejszy więcej, bez sprecyzowanych planów co z nich będzie. Kolor u Danutki już podany więc do miłego spotkania w blogowym świecie, jestem bardzo ciekawa co nowego wymyślicie. Pozdrawiam serdecznie Magda.







sobota, 12 lipca 2014

Kolory u Danutki

 Taki oto landrynkowy róż powstał z okazji zabawy u Danutki, do której dołączyłam kilka dni temu.
Spełniając prośbę, organizatorki wypowiem się krótko na temat tego kolorku. Bardzo lubię ten kolor, może nie ubrana od stóp po głowę ,ale dodatki są mile widziane. Różowy jak dla mnie jest kolorem małych dziewczynek. Ja jestem mamą takiej słodkiej dziewczynki i ubranek w różnych odcieniach różu u nas dostatek, różowe buciki też są nawet nie jedne...




czwartek, 3 lipca 2014

Co tu zrobić?

Dziś post mało robótkowy z prośbą o rady od Was. Otóż jakiś czas temu ogłosiłam u siebie na blogu zabawę podaj dalej, zgłosiła się jedna osoba anonimowa, próbuję nawiązać z nią kontakt przez pocztę i nic... przysłała tylko adres (pytałam czy ma bloga). Zasady tej zabawy są ogólnie znane nie wiem co dalej zrobić. Chciałabym się wywiązać z obowiązków.
 Dziewczyny, jak myślicie jak tę sprawę rozwiązać?
Robótkowo chusta, o której pisałam jakiś czas temu. Jest już skończona, jednak zdjęć nie będzie, bo szybciutko zamieszkał u osóbki, dla której była robiona. Teraz na etapie koralikowanie.
 Ze sporym opóżnieniem chwalę się prezentem od synka na Dzień Mamy. Taką oto śliczną własnoręcznie wykonaną szkatułkę dostałam.


środa, 11 czerwca 2014

Na różowo

Witam serdecznie. Dziś szybciutko, gdyż mój czas na robótki jest bardzo ograniczony, ale coś tam późnym wieczorkiem powstaje - sweterek bez rękawków dla Malwinki. Bardzo mi się miło dziergało, wzór prosty nie trzeba zszywać- fajna sprawa. Może pokuszę się o zrobienie jeszcze jednego z jakiejś lepszej włóczki, bardziej odświętnego z dłuższym rękawkiem. Wzór wypatrzony tu http://szydelkobean.blogspot.com/2014/04/autumn-leaves.html.
 Sezonowo placek z truskawkami. Pozdrawiam bardzo ...bardzo... cieplutko.




PS. Może nie widać (jakoś zdjęć marna), ale sweterek jest intensywnie różowy.