Dziś szybciutko i króciutko czapeczka dla Malwinki. Robótka ekspresowa, resztki kremowej Peoni i z dwie godzinki szydełkowania . Założenie było takie że ma pasować do kurteczki na zdjęciach, więc dodałam jeszcze różową wstążeczkę.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
niedziela, 27 kwietnia 2014
niedziela, 20 kwietnia 2014
WESOŁYCH ŚWIĄT
Pragnę i ja z małym opóźnieniem złożyć serdeczne życzenia: zdrowych, wesołych Świąt Wielkanocnych , spędzonych w miłym gronie kochających się ludzi.
Jeszcze w klimatach świątecznych moje koszyczki.
Jeszcze w klimatach świątecznych moje koszyczki.
wtorek, 8 kwietnia 2014
Zauroczona
Od kiedy tylko spotkałam te króliczki na blogu u Pracowitego Słoneczka, zapragnęłam je mieć. Są takie urocze... Z pomocą kursików do których linki były zamieszczone powstały na razie dwa króliczko- pisanki. Mam nadzieję, że jeszcze kilka uda mi się do świąt uszyć. Dziś natrafiłam w tym miejscu na kolorowe kokoszki zaopatrzone w kurs ich wykonania i znów jestem zauroczona.
Jeszcze ciasteczka owsiane, które już kiedyś polecałam, ale wówczas nie załapały się na zdjęcia.
Jeszcze ciasteczka owsiane, które już kiedyś polecałam, ale wówczas nie załapały się na zdjęcia.
czwartek, 27 marca 2014
Mały akcent świąteczny
Wreszcie i u mnie drobny akcent świąteczny. Podziwiam na blogach różnorodne ozdoby wielkanocne, jaja, kurki, zające, jedne ładniejsze od drugich. Postanowiłam w tym roku nie szaleć. Mam całkiem spory zapas pisanek z ubiegłych lat. Zrobiłam trzy szydełkowe koszyczki. Na razie jeden usztywniony, różnić się będą tylko kolorem wstążek.
Musiałam wyciągnąć maszynę, więc przy okazji powstał zajączek dla córci . Ciachany na szybko, lekko koślawy, ale jest. Córcia tak się tak nim zaopiekowała, że zajączek stracił ogonek i pół ucha (potrzebny był wówczas mały lifting).
Musiałam wyciągnąć maszynę, więc przy okazji powstał zajączek dla córci . Ciachany na szybko, lekko koślawy, ale jest. Córcia tak się tak nim zaopiekowała, że zajączek stracił ogonek i pół ucha (potrzebny był wówczas mały lifting).
niedziela, 23 marca 2014
Turkus i bordo
Witam wszystkich serdecznie. U nas piękna wiosna, pomykamy sobie po dworku i cieszymy się słoneczkiem. Od ostatniego wpisu parę drobnostek powstało, miałam drobne problemy z Internetem, więc nadrobię zaległości niebawem. Najpierw znane szaliki boa. Robiłam je z myślą o zabawie podaj dalej, a teraz myślę co z nimi zrobię. Turkus i bordo w moim wykonaniu.
Dziękuję wszystkim za odwiedzinki w moich skromnych progach miłe słowa pozostawione w komentarzach. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia.
Dziękuję wszystkim za odwiedzinki w moich skromnych progach miłe słowa pozostawione w komentarzach. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia.
poniedziałek, 3 marca 2014
Kosmetyczka z koła
Uszyłam sobie takową dzięki radom i instrukcji Ody. Pomysł jak dla mnie jest super. Bez trudności udało mi się ją wykonać. Nawet wszywanie zamka, którego nie cierpię tym razem odbyło się bezboleśnie. Polecam, fajniutka jest. Podziękowania dla Ody za tutek.
czwartek, 27 lutego 2014
Wietrzenie szuflad
Witajcie moi mili w pochmurny dzionek, przynajmniej u mnie. Leci ten czas jak szalony dopiero było Boże Narodzenie, a już Tłusty Czwartek.
W szufladzie przewracało się sporo kłębuszków nie nadających się do niczego. Kupiłam sobie szydełko grubasa i zrobiłam koszyczek na robótki. Szybko mi poszło jeden wieczór i jest.
Pstrokacizna wyszła, ale to przy takiej robótce nie ma znaczenia.
W Tłusty Czwartek pączki muszą być.
W szufladzie przewracało się sporo kłębuszków nie nadających się do niczego. Kupiłam sobie szydełko grubasa i zrobiłam koszyczek na robótki. Szybko mi poszło jeden wieczór i jest.
Pstrokacizna wyszła, ale to przy takiej robótce nie ma znaczenia.
W Tłusty Czwartek pączki muszą być.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



