czwartek, 8 października 2015

Malinowo...

  Tak mi się jakoś skojarzył ten kolor z malinkami, może za mocno dojrzałymi ale cóż . Zupełnie przypadkowo wyszedł taki komplet oczywiście z racji koloru. Właściwie to tyle by tu rzec, bransoletka już u nowej właścicielki , zakładka mieszka ze mną. U nas nadal cieplutko i słonecznie więc większość czasu spędzamy na dworku.  Moja głowa pracuje nad kolorkiem śliwkowym dla Danusi.
                                             Pozdrowionka serdeczne dla wszystkich.





3 komentarze:

  1. Bardzo fajne te twoje prace. Zakładeczka jak zawsze świetnia , od dawna juz podziwiam ten wzorek , a bransoletka ... no ma już kursik na taka , tylko kompletny brak czasu ale strasznie mnie kusi żeby taka wykonac.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna zakładka i cudna bransoletka :-) Śliczności malinowe.
    U mnie pada deszcz - nareszcie...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. wachlarzyki są super:) bardzo mi sie porobają:) Bransoletka też:)

    OdpowiedzUsuń