czwartek, 1 listopada 2018

Skradzione chwile...

  Jak ten czas leci od ostatniego posta mineło już ponad trzy miesiące .Bardzo małe chwilki skradzione na robótki.W ostatnim tygodniu razem z moją siedmioletnią córcią udało nam się wybrać do GCK  na zajęcia.Pod czujnym okiem pani instruktor powstały nasze małe "dzieła" herbaciarka i taca małej.


3 komentarze:

  1. Śliczne prace, a i kwiatki mają u Was bardzo ładne osłonki. Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne pudełko, kiedyś miałam ochotę zmierzyć się z tą techniką, ale dałam sobie spokój, podziwiam u innych :)

    OdpowiedzUsuń