środa, 25 września 2013

Dziergadełka małe i duże

Duże dziergadełko to bardzo zaległy żakiecik wykonany wiosną,  przez całe lato jakoś się nie złożyło aby go ubrać, Przeleżał sobie, nie mam bardzo do czego go włożyć. Pomyślę przez zimę o jakiejś sukieneczce do niego może wtedy. Drugie dziergadełko  to prościutka tuniczko- kamizelka dla córci  na nadchodzące chłody na pewno powstaną podobne bo mam do nich słabość i dobrze nam służą.






POZDRAWIAM  SERDECZNIE  I  ŻYCZĘ  WSZYSTKIM  POLSKIEJ  ZŁOTEJ  JESIENI                                   

7 komentarzy:

  1. Tak czasami bywa, że coś się zrobi, a później się nie nosi, bo jakoś nie pasuje, pomimo tego, że wykonane pięknie. Też mam takie wdzianka. Twoje jest bardzo ładne, może faktycznie po prostu brakuje mu "spodu"? :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. I sukienka i żakiecik cudne. Do żakiecika cos sobie w końcu dobierzesz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wdzianko bardzo ładne. Na pewno Ci się przyda, do sukienki idealne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. oba dziergadełka super!!! pierwsze na jakiś golfik i w drogę:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. sliczne oba dziergadelka i kolorki piekne ;)
    pozdrawiam serdecznie magnolia;)

    OdpowiedzUsuń